wtorek, 25 lutego 2014

Golonka w piwie po bawarsku

Golonka w piwie po bawarsku




Rewelacyjna golonka po bawarsku. Palce lizać! Pyszne, mięciutkie, rozpływające się w ustach mięso! Ulubione danie wszystkich panów! Golonka po bawarsku, bo marynowana w piwie i pieczona w owej piwnej marynacie. A podana z zasmażaną kapustą kiszoną, musztardą i chrzanem to prawdziwy rarytas. Zdecydowaną większość golonki, czyli 3,5 sztuki wpałaszowali panowie, ja podelektowałam się połową nóżki z dodatkiem kapusty zasmażanej z ziołami. Niektórzy zjadają golonkę wraz z jej chrupiącą skórką, inni jej nie jedzą, więc niedojedzonymi częściami nacieszył się jeszcze nasz pies! Mimo, że posiada różne karmy i psie przysmaki, to i tak najbardziej smakuje mu to, co jest mu dane z "pańskiego" stołu:). Chyba wszystkie czworonogi tak mają, więc i mój nie odbiega tutaj od ogółu.
Tak więc goloneczka, mimo rozmiarów, zniknęła w jedno popołudnie, ale było też na nią 5ciu amatorów  i to w zdecydowanej przewadze męskiej.
Golonka pyszna! Mięso doskonałe, mięciutkie i odchodzące od kości. W dobrze upieczonej golonce mięso ma właśnie odchodzić od kości. Ale żeby golonka wyglądała, tak jak na zdjęciu, i smakowała, tak jak smakowała, to należy ją przyrządzić w następujący sposób:

 

Składniki:
  • 4 golonki tylne
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka 
  • kawałek selera
  • 1 por
  • 1 butelka ciemnego piwa ( ja daję piwo typu Porter )
  • 4 ząbki czosnku
  • łyżka słodkiej papryki
  • łyżka majeranku
  • pół łyżki mielonego kminku
  • pół łyżeczki pieprzu mielonego
  • 10 ziarenek pieprzu
  • 5 ziaren ziela angielskiego
  • 3 liście laurowe
  • sól
Sposób przygotowania:
  • Golonki myjemy, wkładamy do dużego gara, zalewamy wodą, dorzucamy pieprz w ziarenkach, liście laurowe i ziele angielskie. Gotujemy przez 2 godziny
  • Po godzinie gotowania do golonki dorzucamy obrane marchewki, pietruszkę, seler i białą część pora. Wywar z golonką solimy ( ja do mojego dużego garnka dałam dwie łyżki soli, ale golonka po wyjęciu wcale nie była słona, ale gar był na prawdę duży i golonki się w nim nie "gniotły" ). Po dodaniu warzyw i soli gotujemy kolejną godzinę. Po tym czasie golonki wyjmujemy z wywaru, studzimy, a następnie delikatnie nacinamy skórkę w szachownicę ( należy uważać, aby po zbyt głębokim nacięciu nie odpadła, bo jest już bardzo delikatna i miękka,  )
  • Przygotowujemy marynatę: w dużej misce lub garnku piwo mieszamy z majerankiem, przeciśniętym przez praskę czosnkiem, papryką mieloną, kminkiem, pieprzem i ewentualnie solą ( odrywamy kawałeczek mięsa i sprawdzamy jego słoność, jeśli jest potrzeba dosalamy )
  • Przestudzone golonki maczamy w marynacie polewając mięso z każdej strony. Odstawiamy na ok 1 godzinę w tym czasie często poruszając naczyniem, aby marynata pokrywała całość mięsa
  • Po tym czasie golonki układamy w naczyniu żaroodpornym ( moje w sam raz na 4 duże bolonki ), polewamy marynatą i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do  200 stopni na ok 1 godzinę. W czasie pieczenia  mięso polewamy kilka razy marynatą spod golonek ( ja polewałam go w sumie 3 razy co 20 minut )
  • Podajemy z zasmażaną kapustą, musztardą, chrzanem i pieczywem

niedziela, 23 lutego 2014

Przepis na chrust czyli faworki doskonałe

Przepis na chrust czyli faworki doskonałe




 
Jak co roku na koniec karnawału upiekłam faworki czyli popularny chrust. Przepisów na te smaczniutkie wypieki mam wiele. Tym razem wyszły mi na prawdę faworki doskonałe. Leciutkie jak mgiełka, chrupiące i delikatne! Pycha! Z podanej porcji wyszła ich na prawdę spora ilość, ale że nie tracą nic ze swej kruchości i ze swojego smaku na drugi dzień, tak więc delektować można się nimi  przez dwa lub trzy dni

 

Składniki:
  • 2,5 szklanki mąki tortowej
  • 7 żółtek
  • 2 łyżki spirytusu
  • 6 łyżek gęstej śmietany
  • opakowanie cukru waniliowego
  • ćwierć łyżeczki soli
Dodatkowo:
  • olej lub smalec do smażenia
  • cukier puder do obsypania gotowych faworków
 Sposób przygotowania:
  • Żółtka ucieramy z cukrem waniliowym i solą, a następnie dodajemy do nich śmietanę i mieszamy
  • Dosypujemy mąkę przesianą przez sito i dolewamy spirytus
  • Wszystko zagniatamy i wyrabiamy gładkie ciasto ( ja przy pomocy robota ). Jeśli jest zbyt klejące dosypujemy odrobinę mąki
  • Wyrobione ciasto bijemy tłuczkiem aż do momentu, gdy pojawią się pęcherzyki powietrza
  • Następnie zawijamy w folię i wstawiamy na godzinę do lodówki
  • Schłodzone ciasto dzielimy na kilka części i rozwałkowujemy jak najcieniej. Kroimy, najlepiej radełkiem, na paski o szerokości ok 2,5 cm i długości ok 10 cm z ukośnymi końcówkami
  • W środku każdego rombu robimy wzdłuż nacięcie, przez które przekładamy jeden koniec ciasta, tak aby powstał węzełek
  • W głębokiej patelni rozgrzewamy olej ( lub smalec ) i do dobrze rozgrzanego wkładamy partiami po kilka faworków. W dobrze rozgrzanym tłuszczu powinny prawie od razu wypływać na powierzchnię. Smażymy na złoty kolor z obu stron. Wyjmujemy na papierowy ręcznik, aby ociekły z tłuszczu
  • Przekładamy na półmisek i obsypujemy obficie cukrem pudrem
W tamtym roku piekłam faworki wg przepisu poniżej:
 

piątek, 21 lutego 2014

Papryka faszerowana ryżem, mięsem i soczewicą

Papryka faszerowana ryżem, mięsem i soczewicą




Wszelakie faszerowane warzywa bardzo u nas lubi. Tym razem przygotowałam faszerowaną paprykę, którą zapiekłam w piekarniku. Paprykę faszerowaną często robię w sezonie paprykowym, czyli w jesieni, ale teraz papryka jest dostępna cały rok, więc to danie można przyrządzać, kiedy dusza zapragnie. A że mi się zachciało papryk, tak więc i są. Nadzienie trochę niecodzienne, ale bardzo bardzo smaczne. 
Przygotowanie tego dania nie jest zbyt pracochłonne.
Na końcu posta przedstawię inne przepisy na faszerowaną paprykę.

 

Składniki:
  • 5 dość dużych czerwonych papryk
  • 1 saszetka ryżu ( 100 g )
  • 1 puszka soczewicy
  • 250 g mielonego mięsa wieprzowego
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • pół puszki krojonych pomidorów z puszki
  • 10 - 12 dag mozzarelli
  • sól
  • pieprz
  • ostra papryka w proszku
  • słodka papryka w proszku
  • tymianek
  • olej ( 1 łyżka )
  • 1 litr bulionu
Sposób przygotowania:
  • Ryż gotujemy w lekko osolonej wodzie prawie do miękkości. Odcedzamy i przesypujemy do miski. Przestudzamy
  • Na łyżce tłuszczu smażymy drobno posiekaną cebulę, aż do zeszklenia. Pod koniec smażenia do cebuli dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i jeszcze chwilę razem podsmażamy
  • Do ryżu dodajemy odsączoną z zalewy soczewicę, mielone mięso, cebulę, pomidory z puszki oraz startą na tarce o grubych oczkach mozzarellę
  • Całość doprawiamy solą, pieprzem, dwoma rodzajami papryk oraz tymiankiem i wszystko dokładnie mieszamy
  • Z papryk odcinamy górne części i oczyszczamy je z błon i nasion, a następnie napełniamy farszem
  • Papryki układamy w naczyniu żaroodpornym i podlewamy bulionem wymieszanym z resztą zawartości puszki z pomidorami. Na osobnej blaszce , najlepiej na foli aluminiowej układamy kapelusze z papryk
  • Wszystko pieczemy ok 1 godziny w temperaturze 200 stopni. Kapelusze wyjmujemy z piekarnika ok 20 minut wcześniej
 A oto inne przepisy z mojego bloga na paprykę faszerowaną :


 

wtorek, 18 lutego 2014

Zupa pieczarkowa z zacierkami

Zupa pieczarkowa z zacierkami






Zupa pieczarkowa jest u nas jadana chętnie, dlatego przyrządzam ją dość regularnie, ale żeby nie było nudno robię różne jej wersje. Tym razem zupa pieczarkowa z zacierkami.

 

Składniki:
  • 60 dag pieczarek
  • marchewka
  • kawałek pietruszki
  • kawałek selera
  • 2 ziemniaki
  • łyżka masła
  • łyżka mąki
  • 2,5 litra bulionu
  • 5 łyżek zacierek
  • sól
  • pieprz
  • 150 g śmietany
Sposób przygotowania:
  • Pieczarki oczyścić i pokroić
  • Na patelni rozgrzać masło i wrzucić na nią pieczarki. Lekko osolić i doprawić pieprzem. Smażyć do odparowania płynu spod pieczarek
  • W garnku zagotować 2,5 litra bulionu. Ja gotuję wodę i do gotującej się wsypuję nieco bulionu wegetariańskiego ( bez konserwantów )
  • Do bulionu wrzucamy pokrojone w kostkę marchewkę, seler i pietruszkę. Gotujemy ok 15 minut, a następnie dodajemy pieczarki, pokrojone w kosteczkę ziemniaki oraz zacierki. Gotujemy ok 10 minut, aż zacierki zmiękną
  • Całość doprawiamy solą i delikatnie pieprzem
  • W osobnym naczyniu śmietanę mieszamy z łyżką mąki. Dolewamy nieco płynu z zupy i wszystko dokładnie mieszamy, aby nie było grudek. Najlepiej trzepaczką rózgową. Płyn dolewamy do zupy, mieszamy  i całość zagotowujemy
  • Zupę podajemy posypaną zieleniną i świeżo zmielonym pieprzem

poniedziałek, 17 lutego 2014

Kotlety mielone z niespodzianką

Kotlety mielone z niespodzianką




Kotlety mielone to tradycja na polskim stole. Można je nieco odmienić , choć same w sobie też są pyszne. Postanowiłam je nieco urozmaicić i tym razem zrobiłam je ze smakowitym nadzieniem. Kotleciki wyszły przepyszne. Bardzo polecam wypróbowanie tego przepisu. Kotlet mielony - wydaje się - nic takiego, a z farszem danie robi się niecodzienne i na prawdę bardzo smaczne.
Z podanej ilości składników wyszło mi 9 dużych kotletów. 

 

Składniki:
  • ok kilogram mielonego mięsa wieprzowo-wołowego
  • 1 duża bułka ( najlepiej czerstwa )
  • 1 jajko
  • 1 średnia cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • sól
  • pieprz
  • tarta bułka do opanierowania kotletów
  • 15 dag sera mozzarella
  • 20 dag pieczarek
  • łyżka masła
Sposób wykonania:
  • Mięso mielimy, dodajemy do niego startą na drobnych oczkach cebulę, przeciśnięty przez praskę czosnek, odciśniętą po namoczeniu bułkę, jajko, sól i pieprz. Wszystkie składniki dokładnie wyrabiamy 
  • Pieczarki obieramy, myjemy i kroimy na cienkie plasterki
  • Na patelni rozgrzewamy łyżkę masła i smażymy na mim pieczarki delikatnie je soląc i doprawiając pieprzem. Pieczarki smażymy do odparowania płynu
  • Ser ścieramy na dużych oczkach
  • Do reki nabieramy garsteczkę mięsa i rozpłaszczamy go na dłoni. Na środek nakładamy nieco pieczarek i sera. Farsz zakrywamy drugą częścią mięsa o podobnej wielkości. Dokładnie sklejamy boki, aby w czasie pieczenia kotlet nie rozwarstwił się i ser nie wypłynął. Sklejony kotlet nieco spłaszczamy
  • Kotlety obtaczamy w tartej bułce i smażymy na oleju po kilka minut z każdej strony
 

niedziela, 16 lutego 2014

Kanapki tostowe

Kanapki tostowe




     Dziś coś bardzo prostego, ale smacznego. Aby przyrządzić tą smaczniutką przekąskę trzeba niestety posiadać tostownicę. 
Kanapki tostowe przyrządzam od czasu do czasu w zamian za obiad albo po prostu na kolację. Kupuję do nich specjalny tostowy chleb. Kromki przekładam  serem i szynką i zapiekam w  tostownicy, którą mam już kilkanaście lat i służy mi dzielnie nie psując się.   
Takie kanapki tostowe to świetna ciepła przekąska, szybki obiad, albo kolacja. Sprzęt wyciągam pewnie kilka razy w roku, dlatego, mimo swoich lat jest jak nowy. A takie kanapeczki przyrządzone od czasu do czasu smakują wyśmienicie, i małym i dużym:). Z wierzchu chrupiące, w środku mięciutkie.
A sprzęt nadaje się nie tylko do kanapek, bo można w nim przyrządzić np jajka sadzone.
Teraz w sprzedaży widziałam takie tostownice z wymiennymi wkładami, które w zależności od wkładki mogą służyć jako tostownica, grill, patelnia czy gofrownica. 

 

Składniki:
  • opakowanie chleba tostowego
  • masło
  • ser żółty w plasterkach, niezbyt twardy, łatwo topiący się ( plasterków tyle, ile kromek z chleba mamy zamiar wykorzystać )
  • plasterki szynki ( ja kupuję szynkę konserwową ), tyle plasterków ile będzie kanapek
  • keczup
Sposób wykonania:
  • Kromki pieczywa tostowego smarujemy z jednej strony cienko masłem ( można tylko pośrodku )
  • Na kromkę ( na stronę bez masła ) nakładamy plaster sera żółtego ( plastry powinny mieć mniej więcej wielkość  kromki ). Na ser nakładamy plaster szynki, a na szynkę znów nakładamy ser. Przykładamy to znowu kromką chleba tostowego masłem na zewnątrz
  • Tak przygotowane kanapki wkładamy do tostownicy. Zamykamy i zapiekamy do momentu, aż zgaśnie lampka kontrolna w tostownicy ( u mnie przynajmniej tak jest )
  • Kanapki wyjmujemy pomagając sobie ewentualnie drewnianą łopatką, aby nie porysować teflonowej powierzchni tortownicy. Prostokątne kanapki kroimy na pół nadając im kształt trójkątów
  • Po upieczeniu zewnętrzną stronę kanapek można posmarować keczupem
 

czwartek, 13 lutego 2014

Sałatka z selerem konserwowym i porem

Sałatka z selerem konserwowym i porem



Bardzo smaczna sałatka z selerem konserwowym i porem, ale też z innymi dodatkami, które sprawiają, że jest ona pyszna i sycąca. Dla amatorów sałatek majonezowych będzie na pewno ciekawą propozycją.

 





Składniki:
  • 1 słoik konserwowego selera
  • biała część niewielkiego pora
  • 3 jajka
  • 2 - 3 plastry konserwowej papryki
  • mała puszeczka kukurydzy
  • ok 7 - 8 dag sera żółtego
  • 1 pierś z kurczaka ( pojedyncza )
  • łyżeczka  przyprawy do kurczaka
  • 2 łyżki oleju
  • malutki słoiczek majonezu
  • sól
  • pieprz 
Sposób przygotowania:
  • Jajka gotujemy na twardo i kroimy w kostkę
  • Kurczaka kroimy na małe kawałeczki, delikatnie posypujemy przyprawą do kurczaka i ewentualnie nieco dosalamy. Smażymy na złoty kolor
  • Białą część pora kroimy w cienkie półplasterki
  • Seler i kukurydzę odsączamy z zalewy
  • Ser ścieramy na tarce o grubych oczkach
  • Paprykę odsączoną z zalewy kroimy w kosteczkę
  • Wszystkie składniki mieszamy, delikatnie doprawiamy pieprzem i solą i wszystko łączymy z majonezem
 Przepisy na wiele innych sałatek majonezowych można znaleźć TUTAJ

środa, 12 lutego 2014

Gołąbki w kapuście włoskiej zapiekane w piekarniku

Gołąbki w kapuście włoskiej zapiekane w piekarniku





Gołąbki bardzo u nas lubimy, więc co jakiś czas przyrządzam je, mimo, że są dość pracochłonne. Tym razem przygotowałam je w kapuście włoskiej i zapiekłam w piekarniku. Mają przez to swój urok, a użycie kapusty włoskiej sprawia, że nie ma męczenia się z obgotowywaniem całej główki kapusty, tak jak to robię w przypadku gołąbków zawijanych w zwykłą białą kapustę. Niestety z białej kapusty nigdy nie udaje mi się zdjąć liści przed obgotowywaniem - łamią się i targają, więc  istnieje konieczność obgotowywania całych główek, co nie jest takie łatwe. Trzeba przygotować wielki gar na kapustę, obrócić ją w trakcie gotowania, potem wyjąć, zdjąć wierzchnie liście, które zmiękły, a resztę znów gotować. Jest przy tym trochę roboty, i "paprania". Z kapusty wylewa się woda i w kuchni robi się mokro . Nie jest to moje ulubione zajęcie.
Ale zupełnie inaczej sprawa wygląda z kapustą włoską. Liście w tej kapuście nie przylegają zwarcie do siebie. Bez problemu daje się je ściągnąć na surowo, a potem już obgotowuję je po 3 w dużym garnku. Znacznie łatwiejsze i dużo mniej pracochłonne. A sama kapusta włoska jest równie smaczna, co zwykła biała, nawet nieco delikatniejsza w smaku. Zachęcam więc do wypróbowanie właśnie kapusty włoskiej do zrobienia gołąbków. Używając kapusty włoskiej jest naprawdę dużo mniej roboty i brudzenia w kuchni. 
Ja używam zawsze dużych główek kapusty  i gołąbki też wychodzą duże. Tak się robiło w moim rodzinnym domu, choć wiem, że u innych robi się malutkie gołąbki. Ja przyzwyczaiłam się do dużych i takie właśnie robię.
Gołąbki w tej wersji można zapiekać w piekarniku, ale również tradycyjnie ugotować w zalewie. Ja ostatnio połowę zapiekłam, a drugą połowę ugotowałam. Jedna i druga wersja bardzo smaczna.
Jeśli gołąbki., które zapiekaliśmy w piekarniku zostają na drugi dzień, to wówczas odgrzewam je już w dużym woku zalewając je porcją zalewy    ( zazwyczaj zostaje mi jeszcze nieco nieużytej zalewy z dnia poprzedniego). 
Gołąbki w naczyniu do zapiekania zalewamy zalewą prawie do całkowitego zakrycia. W czasie zapiekania płyn w dużej części odparuje.

Na końcu posta podam przepisy na różne rodzaje gołąbków, w tym także wegetariańskie, które znajdują się na moim blogu.

 

 

 




Składniki:
  • 1,2 - 1,3 kg mięsa ( łopatka lub chudy karczek )
  • 0,5 kg ryżu
  • 0,2 kg kaszy jęczmiennej ( ja użyłam dwóch saszetek kaszy jęczmiennej wiejskiej )
  • 10 dkg słoniny
  • 2 cebule
  • 1 duża główka kapusty włoskiej
  • sól
  • pieprz
  • 1 słoiczek przecieru pomidorowego
  • 2 kostki bulionu ( ja używam wegetariańskiego kupowanego w sklepach ze zdrową żywnością - taki jest w postaci sypkiej, kupuje się go w słoiczku - to różne suszone warzywa zmielone na pył, bez użycia konserwantów )
  • 3 litry wody
Sposób wykonania:
  • Ryż ugotować w lekko osolonej wodzie ( ale nie do całkowitej miękkości)
  •  Podobnie ugotować kaszę
  • Kasze i ryż przesypać do dużej miski, wymieszać i ostudzić
  • Mięso umyć i zmieli
  • Słoninę również zmielić i stopić na patelni. Dodać pokrojoną drobno cebule i smażyć razem do ładnego zeszklenia cebuli
  • Przestudzoną kaszę wymieszać z tłuszczem i cebulą, następnie dodać zmielone mięso. Doprawić solą i pieprzem wg uznania i wszystko dokładnie wymieszać.
  • Z 3 litrów wody, kostek bulionowych i przecieru ugotować zalewę. Dosolić do smaku
  • Z kapusty zdjąć liście uważając, aby się nie połamały. Z każdego ścinać gruby nerw
  • W dużym garnku zagotować wodę. Lekko ją osolić i wrzucać do niej po 2 - 3 liście ( ilość ilości zależy od wielkości garnka ). Obgotowywać ok 3 minuty, a potem wyjmować na duży talerz lub do dużej miski, tak aby liście się nie poszarpały
  • Przestudzić i zawijać w liście porcję kaszy z mięsem. Końce liści podwijać pod spód
  • Tak przygotowane gołąbki układać ściśle w żaroodpornej formie do zapiekania. Zalać zalewą i wstawić na ok 70 minut do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Wierzch można przykryć kilkoma pozostałymi liśćmi kapusty, aby zanadto się nie spiekł. Ja przykrywam gołąbki wówczas, gdy już się zrumienią
  • Podawać z ulubionym sosem. Ja zazwyczaj robię pieczarkowy albo pomidorowy
  • Ilość składników podanych przeze mnie w tym przepisie starcza na jakieś 16 gołąbków ( część z nich będzie mniejsza, bo środkowe liście są nieco mniejsze ). Ostatnio połowę gołąbków zapiekłam, a połowę ugotowałam. Jeśli gołąbki chcemy ugotować to spód garnka wykładamy kilkoma cienkimi plastrami boczku, na to kładziemy liść kapusty, a dopiero potem ściśle układamy warstwy gołąbków. Zalewamy zalewą i gotujemy ok 70 minut
A oto kilka innych propozycji na gołąbki, które można znaleźć na moim blogu. Przepis można otworzyć klikając na nazwę 


 
 
 
 




niedziela, 9 lutego 2014

Schab pieczony

Schab pieczony





Pieczony schab jest bardzo szybkim, a smacznym daniem, które nie wymaga zbyt wiele zachodu. Można go jeść na gorąco do drugiego dania w towarzystwie ulubionego sosu, albo po wystudzeniu jako wędlinę do chleba.
Ja schab piekę w przygotowanej samodzielnie marynacie. Każdy może skomponować własny zestaw odpowiadających mu ziół i przypraw. Ja podam poniżej moją propozycję przypraw.
Schab z zasady jest mięsem suchym, dlatego ja staram się zawsze wybrać kawałek z czerwonym mięsem od karczku, które jest zdecydowanie bardziej miękkie i smaczniejsze od  suchego mięsa schabowego. Aby schab był w miarę soczysty i nie wysechł podczas pieczenia należy go wcześniej obsmażyć na patelni ze wszystkich stron. Białko na zewnątrz kawałka się zetnie, a wnętrze pozostanie w miarę soczyste. Mięsa nie należy też przepiec, bo wówczas również robi się nadmiernie suche.

Składniki:
  • ok 1,5 kg kawałek schabu
  • olej ( ok 6 łyżek )
  • sól ( 1, 5 łyżeczki )
  • pieprz ( pół łyżeczki )
  • mielona papryka ostra i słodka ( po pół łyżeczki )
  • majeranek ( łyżka )
  • oregano ( szczypta )
  • czosnek granulowany ( 1 łyżeczka )
  • mielony kminek ( szczypta )
Sposób wykonania:
  • Mięso myjemy, osuszamy, a następnie nacieramy przygotowaną z przypraw i 4 łyżek oleju marynatą. Odstawiamy na 2 - 3 godziny do lodówki
  • Następnie na patelni rozgrzewamy 2 łyżki oleju i obsmażamy na nim ze wszystkich stron mięso
  • Obsmażone mięso przekładamy do naczynia, w którym będziemy go piec. Naczynie należy wcześniej wysmarować cienko olejem
  • Mięso w naczyniu przykrywamy ( ja używam naczynia ceramicznego ze szklana przykrywką ) i wkładamy do nagrzanego piekarnika. Pieczemy ok 60 - 70 minut:  przez pierwsze 30 minut w temperaturze 190 stopni, potem obniżamy temperaturę do 180 i pieczemy jeszcze ok 40 minut.
  • Po upieczeniu piekarnik wyłączamy, otwieramy drzwi piekarnika i chwilę w ten sposób studzimy - gorące źle się kroi
Inne przepisy ze schabem w roli głównej: