niedziela, 27 lipca 2014

Szarlotka z papierówkami (przepis2)

Prosta i szybka szarlotka z papierówkami (przepis 2)






Dziś kolejny przepis na ciasto z papierówkami. Ja oczywiście piekę teraz namiętnie szarlotki, bo u mnie zatrzęsienie papierówek. Mała ogrodowa jabłonka, a tyle owoców, że od 3 tygodni nie mogę się z tym wszystkim ogarnąć. Jabłka dojrzewają i opadają, ja zbieram i przetwarzam, albo rozdaję, gdzie się da, a i tak jest ich za dużo. Papierówki to jabłka nietrwałe, więc szybko się psują. Dlatego spora ich część niestety wędruje do worków z odpadami biodegradowalnymi. Ale nie mam wyrzutów sumienia, bo robię co się da, aby ta część trafiająca do worków była jak najmniejsza.
Z jabłonki jestem na prawdę dumna, bo jak już kiedyś pisałam jabłka ma wyjątkowo smaczne, soczyste, aromatyczne i dorodne. Ponadto ma ładny kształt parasola, albo grzybka, jak kto woli, dając nieco cienia, może niekoniecznie nam, bo my mamy inne miejsca przeznaczone do odpoczynku w ogrodzie i duży parasol, ale największemu szkodnikowi w naszym ogródku, którego przedstawię na zdjęciach na dole posta:) i który też sobie jabłonkę bardzo upodobał, niekoniecznie ze względu na jej owoce;)
A TUTAJ jest przepis na szarlotkę z papierówkami może nieco bardziej pracochłonną, ale megasmaczną, choć ta też jest bardzo dobra, ale prostsza i szybsza w wykonaniu  

 




Składniki:
  • 510 g mąki
  • 200 g cukru
  • 250 g margaryny
  • 2 i pół łyżki śmietany
  • 1 całe jajko
  • 3 żółtka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • małe opakowanie cukru waniliowego ( 16 g )
 Na nadzienie jabłkowe:
  • 2 kg jabłek
  • 120 g cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego ( 16 g )
  • 2 łyżeczki cynamonu
Sposób wykonania:
  • Z podanych wyżej składników zagniatamy ciasto. Owijamy w folię spożywczą i wstawiamy do lodówki na około godzinę.
  • W tym czasie obieramy jabłka, kroimy je na ćwiartki a potem na mniejsze plasterki. Obsypujemy cukrem i cynamonem. Mieszamy.
  • Blaszkę (u mnie 27x35) wykładamy papierem do pieczenia.
  • Ciasto dzielimy na dwie części. Jedną, nieco większą część, rozwałkowujemy na wielkość blachy i na wałku przenosimy do formy. Nakłuwamy widelcem i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Podpiekamy około 20 minut aż ciasto nabierze złotego koloru. Wyjmujemy z piekarnika.
  • Na podpieczony spód nakładamy przygotowane jabłka i przykrywamy drugą częścią ciasta.
  • Wstawiamy do piekarnika (180 stopni) i pieczemy około 50 minut.
  • Po upieczeniu posypujemy cukrem pudrem.
  Jabłka z mojej ukochanej papierówki

 


 A to nasz ulubiony megaszkodnik ogrodowy, który jabłonkę też sobie bardzo ukochał i pilnuje, żeby zawsze była podlana;)





     


czwartek, 24 lipca 2014

Kotlety z ziemniaków

Kotlety z ziemniaków

Kotlety z ziemniaków można przyrządzić, gdy z dnia poprzedniego zostało nam trochę ziemniaków. Można też oczywiście specjalnie ugotować ziemniaki, aby potem przyrządzić z nich smaczne kotlety. Takie kotlety ziemniaczane robiła moja mama i ja też od czasu do czasu sięgam po ten przepis. Podstawą dobrych kotletów ziemniaczanych są mączyste, suche ziemniaki, w żadnym wypadku nie mogą to być te bryjowate, które po ubiciu sa bezkształtną wilgotną masą. Brrr. Ale cóż zdarza się od czasu do czasu każdemu kupić taki gatunek ziemniaków. Gdzieś kiedyś czytałam, że masa sprzedawanych w sklepach ziemniaków to ziemniaki pastewne. W sklepie kupuję ziemniaki rzadko, ale zdarza się. Choć i na targu można trafić na takie, które potem trudno zjeść. Tak więc sypkie mączyste ziemniaki i sukces kotletów ziemniaczanych murowany:).
 Takie kotlety można podać w ramach bezmięsnego piątkowego obiadu z dodatkiem surówki lub sosu pieczarkowego. Ale smakują też z sosami mięsnymi. U mnie ostatnio podałam je z gulaszem.




Składniki:
  • 1 kg ugotowanych ziemniaków
  • 1 jajko
  • 3 łyżki mąki
  • 1 mała cebula
  • sól
  • pieprz
  • olej
  • bułka tarta do panierowania 
  • opcjonalnie 2 - 3 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki
Sposób wykonania:
  • Ugotowane ziemniaki zgniatamy łyżką do puree i studzimy
  • Po wystudzeniu dodajemy jajko, mąkę i zeszkloną wcześniej na oleju drobno posiekaną cebulkę. Doprawiamy pieprzem i solą ( jeśli ziemniaki były gotowane w osolonej wodzie to nie solimy )
  • Wszystkie składniki dokładnie mieszamy i formujemy kotlety, które następnie obtaczamy w tartej bułce
  • Smażymy na oleju z obu stron po kilka minut
  • Podajemy z surówkami i/lub sosami

poniedziałek, 21 lipca 2014

Ogórki konserwowe z chili na zimę

Ogórki konserwowe z chili na zimę




 
Ogórki konserwowe  z chili to propozycja dla amatorów pikantnych potraw. Robi się je podobnie jak ogórki konserwowe, tylko do słoiczków wkładamy kilka pasków papryczki chili. W zależności od tego, jaką ostrość ogórków chcemy osiągnąć, dodajemy odpowiednią ilość papryczki. U mnie są to dwa podłużne paski czerwonej papryczki chili. I jest wg mnie w sam raz. Coś więcej na temat tych ostrych papryczek możecie przeczytać TUTAJ. A ogórki musicie zrobić i wtedy przekonacie się, jak smakują z dodatkiem chili. 
Z podanej poniżej ilości składników wychodzą 4 słoiki ( zrobiłam  2 słoiki  litrowe, a dwa 0,7 l ) 

 

Składniki:
  • 2 kg ogórków 
  • 5 szklanek wody
  • 1 szklanka octu 10 %
  • 4 łyżki cukru
  • 1,.5 łyżki soli 
  • 1 duża lub 2 mniejsze papryczki chili
  • gorczyca
  • ziele angielskie
  • liść laurowy
  • czosnek
  • chrzan
  • baldachy koperku
Sposób przygotowania:
  • Ogórki myjemy
  • Słoiki i przykrywki myjemy, wyparzamy
  • Z wody, octu, cukru i soli przygotowujemy zalewę. Należy wszystkie składniki zagotować
  • Do każdego słoika wsypujemy ok 0,5 łyżeczki gorczycy, 2 ziarna ziela angielskiego, duży ząbek czosnku ( ja kroję na pół ) i liść laurowy
  • W słoikach ściśle układamy ogórki. Między nie wciskamy kawałek chrzanu, po dwa paski papryczki, baldach kopru i zalewamy zalewą tak, aby przykryła ogórki
  • Słoiki zakręcamy i pasteryzujemy ok 12 - 15 minut ( duże litrowe słoiki, mniejsze krócej )
  • Po tym czasie słoiki wyjmujemy z wody i odstawiamy do wystygnięcia, a następnie wynosimy do spiżarni lub piwnicy
 

piątek, 18 lipca 2014

Szarlotka z papierówek

Szarlotka z papierówek


Już od dwóch tygodni mam zatrzęsienie papierówek. Moja jabłonka, niezbyt wysoka, ale rozłożysta i uformowana na kształt parasola, jak co roku obrodziła. Ma duże, soczyste i słodkie jabłka. jakaś wyjątkowa odmiana, bo na targu takie zielone i twarde te papierówki. Moje jak już są na prawdę dojrzałe to przybierają intensywnie żółty kolor, a w środku mają takie przeźroczyste miejsca pełne soku. Przejrzałe robią się niestety piaszczyste. Ale zanim to nastąpi możemy się cieszyć tymi pysznymi owocami, które rozdaję, gdzie się tylko da, bo takie pierwsze jabłka to owoce niezbyt trwałe, a ja ich nie zrywam z jabłoni, tylko czekam, aż spadną. Codziennie rano trawnik pod jabłonka zasłany jest owocami, które zbieram i w ciągu dnia kolejne zbieranie.
Staram się je przerabiać na wszelkie możliwe sposoby, najczęściej gotuję kompoty i piekę szarlotki. Surowe też są pyszne.
Dziś przepis na szarlotkę z papierówek. Sprawdzony przepis i mimo, że jabłka są wilgotne, to ciasto jest suche i kruche, a smak szarlotki z papierówek jest jedyny w swoim rodzaju.






Składniki:

Na ciasto:
  • 500 g mąki pszennej
  • 250 g masła
  • 3 żółtka
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 5 łyżeczek  gęstej śmietany
Na jabłkowe nadzienie:
  • 2 - 2,5 kg jabłek
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • opakowanie cukru waniliowego
  • 10 łyżek cukru
Na kruszonkę:
  • 0,5 szklanki mąki
  • 3 łyżki masła
  • 7 łyżek cukru
  • małe opakowanie płatków migdałowych ( 50 g )
Sposób przygotowania:
  • Mąkę przesiewamy i łączymy z proszkiem do pieczenia i cukrem. Mieszamy. Dodajemy pokrojone na kawałki masło, żółtka i śmietanę. Wyrabiamy ciasto i dzielimy go na dwie części: 2/3 ciasta wkładamy do lodówki, a 1/3 do zamrażalnika. Ciasta owijamy wcześniej w folię spożywczą
  • Z w/w składników ( z wyjątkiem płatków ) zagniatamy kruszonkę, aż uzyskamy grudki. Na koniec dosypujemy płatki migdałowe i jeszcze raz krótko zagniatamy
  • Obieramy jabłka, wykrawamy gniazda nasienne, dzielimy na ćwiartki i kroimy je na plasterki. Pokrojone jabłka słodzimy i łączymy z cynamonem. Mieszamy
  • Blachę wykładamy papierem do pieczenia i na wałku przenosimy na nią rozwałkowane 2/3 ciasta. Powinno zachodzić na boki blaszki ( przynajmniej 1 - 2 cm ). Ja piekę tę szarlotkę na blaszce o wymiarach 27 x 37 cm
  • Na ciasto nakładamy jabłka, a na jabłka ścieramy pozostałe ciasto z zamrażalnika. Wierzch posypujemy kruszonką
  • Cisto wkładamy do nagrzanego do 185 stopni piekarnika i pieczemy ok 50 minut, aż góra ładnie się zarumieni
  • Podajemy na ciepło lub na zimno, choć ciepłe bardzo źle się kroi. Najlepiej więc odczekać, aż całkowicie ostygnie, wówczas nie ma problemów z ładnym pokrojeniem szarlotki i wyjęciem jej z formy. Gdy kropimy ją tylko na własny domowy użytek, a nie dla gości możemy próbować ukroić jeszcze ciepłe ciasto, choć ładne to ono nie będzie, ale za to będzie bardzo fajnie smakować:). Idealne z gałką lodów śmietankowych lub waniliowych

czwartek, 17 lipca 2014

Leczo

Leczo ( przepis 2)

Leczo to pyszna potrawa wywodząca się z kuchni węgierskiej. Typowe węgierskie leczo to połączenie pomidorów, cebuli i papryki, które dusi się na smalcu i ewentualnie dodaje kiełbasę. W Polsce często dodajemy do niego także cukinię i zazwyczaj  warzywa dusimy na oleju. Ja też tak robię. Staram się unikać takich tłuszczów jak smalec, ale zapewniam, że warzywa uduszone na oleju smakują wyśmienicie.
Do mojej wersji leczo oprócz kiełbasy dodaję też chudy boczek.
Na blogu znajduje się też nieco inna wersja leczo ( KLIK ). 

 





Składniki:
  • 2 papryki czerwone
  • 2 papryki zielone
  • 2 papryki żółte
  • 2 puszki pomidorów  ( krojonych ) - ja wykorzystałam 2 słoiki pomidorów własnej roboty
  • 1 dość duża cukinia
  • 2 duże cebule
  • 40 dag kiełbasy ( u mnie głogowska )
  • 20 dag chudego boczku
  • sól
  • pieprz
  • łyżeczka papryki słodkiej
  • łyżeczka papryki ostrej , jeśli chcemy mniej pikantne leczo to tylko pół łyżeczki
Sposób wykonania:
  • Cebulę kroimy i szklimy na  oleju 
  • Do zeszklonej cebuli dodajemy pomidory wraz z zalewą i chwilę razem gotujemy
  • Do pomidorów dodajemy pokrojone w kostkę papryki i wszystko dusimy ok 15 minut. W międzyczasie solimy warzywa
  • Po tym czasie do leczo dodajemy pokrojoną cukinię. Ja kroję ją w ok centymetrowe plasterki, a te z kolei na 4 części ( jeśli cukinia jest większa, jeśli dajemy dwie mniejsze cukinie to kroję plasterki na pół )
  • Delikatnie dosalamy i dusimy pod przykryciem, aż cukinia lekko zmięknie
  • W międzyczasie do warzyw dodajemy pokrojoną w plasterki i wcześniej podpieczoną kiełbasę ( ja po prostu chcę wytopić z niej tłuszcz. Plasterki odławiam z wytopionego tłuszczu ) oraz pokrojony w większą kostkę boczek ( również wytapiam z niego nieco tłuszczu ). Leczo doprawiamy ostrą i słodką papryką w proszku, ewentualnie delikatnie pieprzem
  • Podajemy z pieczywem, najlepiej bagietką lub innym białym pieczywem

niedziela, 13 lipca 2014

Kruche ciasto z borówkami leśnymi i bezą

Kruche ciasto z borówkami leśnymi i bezą



Dziś przepis na kruche ciasto z borówkami leśnymi i bezową pianką.
Jako spód przyrządziłam typowo kruche ciasto. Zrobiłam go według reguł, którymi należy się kierować chcąc zrobić prawdziwe kruche ciasto, czyli należy dodać do mąki dużo tłuszczu, najlepiej masła. Ja dodałam do niego jeszcze łyżkę smalcu. Ponadto cukier, najlepiej puder i żółtka. Jeśli ktoś lubi ciasto kruche to jest to przepis dla niego.
Na podpieczone na złoto ciasto wyłożyłam borówki leśne, na nie bezową piankę i starłam nieco pozostałego ciasta.
Ciasto wyszło takie jak lubię, sypki spód, który jednak dobrze się kroił i nie rozsypywał przy braniu do ręki.
Ciasto zostało upieczone w formie o wymiarach: 25x35 cm 

 

Składniki:

Na ciasto:
  • 500 g mąki pszennej
  • 250 g masła minus jedna łyżka, którą zastępujemy łyżką smalcu
  • 5 żółtek
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 1 cukier waniliowy ( 16 g )
  • łyżka otartej z cytryny skórki 
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
Na nadzienie borówkowe:
  • 400 g borówek leśnych
  • 3 łyżki drobnej bułki tartej 
  • 1 opakowanie cukru waniliowego ( 16 g )
Na bezę:
  • 5 białek
  • 150 g cukru pudru lub drobnego kryształu
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • szczypta soli
  • 1,5 płaskiej łyżki mąki ziemniaczanej
Sposób przygotowania:
  • Mąkę przesiewamy, łączymy proszkiem do pieczenia i cukrami, mieszamy. Dodajemy żółtka, niezbyt twarde masło i smalec. Składniki wyrabiamy, można ręcznie ( przy dłuższym wyrabianiu może się zacząć kleić do rąk ) choć lepiej w robocie kuchennym. Gdy stanie się jednolite owijamy je w folię i wstawiamy do lodówki na ok 1 godzinę
  • Borówki płuczemy na sicie i zostawiamy do odcieknięcia. Ja aby nie były za wilgotne rozsypuję je na dużej tacce wyłożonej podwójnie złożonym papierowym ręcznikiem. Gdy już odciekną ( zostawiam je na ręczniku do momentu przed  rozwałkowywaniem ciasta ) przesypuję je do miski i mieszam z tartą bułką i cukrem waniliowym
  • Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej tłuszczem rozkładamy 4/5 ciasta. Możemy go rozwałkowywać po kawałku i wylepiać nim spód formy lub też rozwałkowywać go małym wałkiem bezpośrednio na blaszce, też po kawałku ( ja tak właśnie zrobiłam )
  • Ciasto wkładamy do nagrzanego do 200 stopni piekarnika i podpiekamy do ładnego zrumienienia ( u mnie ok 18 minut - 20 minut ). Po tym czasie ciasto wyjmujemy z piekarnika i nieco studzimy
  • Przygotowujemy bezę: ubijamy na sztywno pianę, do momentu aż będzie lśniąca i ścisła. W czasie ubijania etapami dodajemy do niej cukier, sól, a gdy jest już całkiem sztywna: mąkę ziemniaczaną i sok z cytryny. Jeszcze chwilę razem ubijamy
  • Ciasto posypujemy równomiernie borówkami, i wykładamy na nie pianę z białek. na sam wierch ścieramy pozostałe ciasto
  • Tak przygotowane ciasto wkładamy do piekarnika o temperaturze 170 stopni i pieczemy jeszcze ok 45 - 50 minut, aż beza będzie sucha, a ciasto na wierzchu ładnie zarumienione. Gdyby beza była już zrumieniona, a ciasto jeszcze jasne w końcówce pieczenia możemy przykryć blaszkę folią aluminiową
  • Po upieczeniu ciasto trzymamy jeszcze ok 5 minut w piekarniku, a następnie wyjmujemy i studzimy. Możemy również wierzch posypać cukrem pudrem
 

sobota, 12 lipca 2014

Karkówka w sosie węgierskim

Karkówka w sosie węgierskim






 
Karkówka w węgierskim sosie to pyszne danie. Podane ze smażonymi w głębokim tłuszczu ziemniakami to już niebo w gębie. Kiedyś będąc w Warszawie odwiedziłam z mężem restaurację węgierską i tam podano mi zamówione danie z takimi ziemniaczkami. Niby nic, bo to po prostu inaczej pokrojone frytki, ale jakoś tak mi smakowały, że postanowiłam je kiedyś powtórzyć w domu. I tak oto usmażyłam ziemniaczki na sposób węgierski, a do nich przygotowałam węgierski sos z mięsem wieprzowym.Bardzo smaczne danie, urozmaicone różnymi składnikami, dość pikantne. Ogólnie warte polecenia! Tak więc polecam wypróbowanie tego dania w Waszych kuchniach.

 

Składniki:
  • 50 dag karkówki
  • 2 papryki: czerwona i zielona
  • 8 dużych pieczarek
  • sól
  • pieprz
  • olej do smażenia
Na sos:
  • 1 opakowanie salsy pomidorowej ( 500 g ) 
  • cebula 
  • 2 ząbki czosnku
  • papryka w proszku ostra i słodka ( po pół łyżeczki )
  • sól
  • olej do smażenia cebuli
  • pieprz
  • majeranek ( łyżeczka )
  • 1 papryczka chili 
  • cukier ( 0,5 - 1 łyżeczka )
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
Sposób przygotowania:
  • Przygotowujemy sos: w głębokiej patelni typu wok podsmażamy na 2 łyżkach oleju posiekana cebulę. Gdy się zeszkli dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i jeszcze chwilę razem smażymy. Następnie dolewamy salsę. Zagotowujemy, a następnie dolewamy nieco przegotowanej wody  ( niepełna szklanka ) i jeszcze raz zagotowujemy. Gotujemy ok 10 minut pod przykryciem. Po tym czasie sos doprawiamy: dodajemy drobno posiekaną chili, papryki w proszku, sól, pieprz oraz majeranek. Smakujemy - gdyby sos był za kwaśny dodajemy nieco cukru ( 0,5 - 1 łyżeczki ) i ewentualnie jeszcze doprawiamy w/w przyprawami. Doprawiony sos zagęszczamy nieco mąką ziemniaczaną rozmieszaną z niewielką ilością wody. Chwilę wszystko gotujemy
  • Mięso myjemy, okrawamy z tłuszczu i dzielimy na większe kawałki. Oprószamy solą i pieprzem Paprykę myjemy, oczyszczamy z gniazd nasiennych i kroimy w kawałki. Pieczarki oczyszczamy i również kroimy na mniejsze części
  • Na patelni rozgrzewamy olej i smażymy na wolnym ogniu mięso, aż ładnie się zrumieni ( ok 30 minut ). W między czasie do mięsa dodajemy paprykę i pieczarki (mniej więcej po 15 minutach smażenia karkówki), gdy z mięsa odparuje woda i nieco się zrumieni. Pieczarki i paprykę oprószamy solę, mieszamy z mięsem i wszystko razem dusimy pod przykryciem od czasu do czasu mieszając
  • Gdy warzywa zmiękną i odparuje z nich płyn przekładamy zawartość patelni do sosu, mieszamy i wszystko razem dusimy do miękkości mięsa
  • Danie bardzo dobrze smakuje z frytkami

wtorek, 8 lipca 2014

Gołąbki bez zawijania w sosie pomidorowym

Gołąbki bez zawijania w sosie pomidorowym




Gołąbki bez zawijania to prostsza i szybsza wersja gołąbków tradycyjnych. Gołąbki bez zawijania - bo wszystkie składniki, w tym poszatkowaną kapustę włoską miesza się i formuje klopsiki, które następnie obsmaża się na patelni, a potem gotuje w zalewie. Czasem gotuję je w bulionie, a tym razem przygotowałam je w zalewie pomidorowej, a podałam z domowym sosem pomidorowym, na który przepis tez podam. Sos też przygotowuje się szybko i prosto. 
Gołąbki bez zawijania to proste, ale i bardzo smaczne danie, które warto wypróbować w swojej kuchni.
Z podanej ilości składników wychodzi ok 12 gołąbków.






Składniki:

Na gołąbki:
  • 70 dag mielonego mięsa wieprzowego
  • ok 70 dag kapusty włoskiej
  • 1 cebula
  • 25 dag pieczarek
  • 2 jajka
  • 3 łyżki grysiku
  • 2 torebki białego ryżu ( po 100 g )
  • sól
  • pieprz
  • mąka do obtoczenia gołąbków
  • olej do smażenia 
  • na zalewę: woda , sól, kilka łyżek przecieru pomidorowego, ewentualnie łyżka bulionu ( ja używam bulionu wegetariańskiego )
Na sos:
  • 1 opakowanie salsy / pasty pomidorowej ( kartonik 500 g )
  • 2 ząbki czosnku
  • cebula
  • suszone oregano i bazylia
  • sól
  • pieprz
  • cukier
Sposób przygotowania:
  •  Ryż gotujemy wg przepisu w lekko osolonej wodzie. Odsączamy i studzimy
  • Mięso mielimy
  • Kapustę drobno szatkujemy i delikatnie solimy. Mieszamy i nieco ugniatamy. Pozostawiamy na ok 30 minut. Po tym czasie kapustę odciskamy z soku
  • Cebulkę drobno szatkujemy i szklimy na 2 łyżkach oleju, a następnie dodajemy do niej oczyszczone i pokrojone w cienkie plasterki pieczarki.Delikatnie solimy i doprawiamy pieprzem.  Smażymy, aż z pieczarek odparuje płyn
  • Ryż, mięso, pieczarki i poszatkowana kapustę mieszamy. Dodajemy jajko, 3 łyżki grysiku. Doprawiamy pieprzem i delikatnie solą ( kapusta, pieczarki i ryż były już solone ). Wszystko dokładnie mieszamy
  • Z masy formujemy podłużne klopsiki, które następnie obtaczamy w mące i obsmażamy na patelni  z każdej strony do momentu aż nabiorą złotego koloru ( aby masa w czasie formowania klopsików nie przylepiała się do rąk, warto mieć pod ręką miseczkę z zimną wodą i przed formowaniem każdego klopsika moczyć w niej dłonie )
  • Przygotowujemy zalewę ( najlepiej w szerokim garnku ): wodę  zagotowujemy. Dodajemy do niej kilka łyżek przecieru pomidorowego. Doprawiamy solą. Ja dodaję też łyżkę bulionu wegetariańskiego w proszku ( kupuję w sklepie z żywnością ekologiczną ). Gołąbki powinny być przynajmniej do połowy pokryte zalewą. 
  • Gołąbki przekładamy do zalewy i gotujemy ok 40 minut
  • Przygotowujemy sos: cebulę drobno kroimy i szklimy na łyżce oliwy.  Do zeszklonej cebuli dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i chwilę razem smażymy, a następnie wlewamy salsę pomidorową. Chwilę razem gotujemy. Dolewamy ok 300 ml przegotowanej wody, mieszamy i całość   gotujemy ok 10 min ( najlepiej pod przykryciem, aby płyn nie odparowywał ). Następnie sos doprawiamy solą, pieprzem oraz suszonym oregano i bazylią ( ja daję ich dość dużo, ale trzeba to dopasować do własnych upodobań smakowych ). Sos smakujemy i w zależności od kwaskowatości doprawiamy odpowiednią ilością cukru, ewentualnie jeszcze soli i pieprzu. Na koniec w niewielkiej ilości wody rozprowadzamy łyżeczkę mąki ziemniaczanej i zagęszczamy tym sos. Zagotowujemy i całość chwilę gotujemy
  • Gołąbki podajemy polane sosem

poniedziałek, 7 lipca 2014

Kompot z czerwonej porzeczki

Kompot z czerwonej porzeczki na zimę


Przyszedł czas na kompoty z porzeczek. Tym razem robiłam kompot z czerwonej porzeczki. Czarna w przyszłym tygodniu.

 

Składniki:
  • 3 kg czerwonej porzeczki
  • 2 litry wody
  • 45 dag cukru
Sposób wykonania:
  • Przygotowujemy syrop: wodę zagotowujemy z cukrem
  • Owoce myjemy, odsączamy i oczyszczamy z szypułek
  • Porzeczki wsypujemy do wysterylizowanych słoików i zalewamy gorącą zalewą. Zakręcamy
  • Pasteryzujemy w temperaturze ok 90 st duże słoiki przez ok 20 - 25 minut, mniejsze krócej, ok 15 minut
  • Po tym czasie słoiki wyjmujemy z wody i odstawiamy do wystygnięcia, a następnie wynosimy w chłodne miejsce
 Sterylizacja słoików: umyte i wypłukane słoiki wstawiamy do piekarnika i nastawiamy go na 110 stopni. Tak samo postępujemy z przykrywkami. Od momentu osiągnięcia przez piekarnik wymaganej temperatury sterylizujemy słoiki i przykrywki ( oczywiście osobno ) ok 10 - 15 minut. Ze słoików i przykrywek powinna całkowicie odparować woda

niedziela, 6 lipca 2014

Kolorowy mus owocowy

Kolorowy mus owocowy


 Sezon owocowy trwa, więc staramy się maksymalnie to wykorzystywać. Na targu można kupić wszelakie owoce i warzywa, które wykorzystuję teraz do obiadów, przetworów, przekąsek i deserów. Jako, że staramy się nie jadać zbyt wiele słodkości i ciasta pojawiają się u nas dość sporadycznie, zastępuję je świeżymi owocami, ewentualnie z dodatkiem niewielkiej ilości miodu czy cukru. Nie znaczy to, że całkowicie rezygnujemy ze słodkich wypieków, ale staramy się je ograniczać do minimum. Tak dla zdrowotności:). Ale niedługo pojawi się przepis na słodkie ciasto:). 

Składniki: ( na 3 pucharki )
  • 3 kiwi
  • 1 banan ( niezbyt duży )
  • 1 brzoskwinia
  • nieco więcej niż szklanka truskawek
  • 2 łyżeczki miodu
Sposób wykonania:
  •  Kiwi obieramy, kroimy na cząstki, dodajemy łyżeczkę miodu i miksujemy za pomocą blendera. Przelewamy do pucharków
  • Banana kroimy na plasterki, brzoskwinię obieramy i również kroimy na kawałki. Wszystko razem blendujemy na gładką masę. Nie dodajemy miodu, bo banan jest wystarczająco słodki. Powstały mus delikatnie wlewamy na zmiksowane kiwi
  • Truskawki myjemy, pozbawiamy szypułek i miksujemy za pomocą blendera z łyżeczką miodu. Wlewamy na mus bananowy

sobota, 5 lipca 2014

Domowy likier malinowy

Domowy likier malinowy
( malinówka )




Likier malinowy domowej roboty to pyszny smak i aromat, naturalne składniki bez żadnych dodatków zapachowych i smakowych, a więc wszystko naturalne, a oprócz tego ... satysfakcja z własnoręcznie przyrządzonego trunku.
Wykonanie likieru malinowego nie jest trudne. Wymaga może tylko nieco cierpliwości. A potem już tylko delektowanie się cudownym aromatem malin i słodkim smakiem likieru.
Likier malinowy robiłam w ubiegłym roku pierwszy raz.  Właściwie to jego wykonawcą jest mój mąż, który lubi "bawić się" w przyrządzanie tego typu domowych trunków. 2 lata temu przyrządził wiśniówkę, która jeszcze jest w naszej piwnicy. Ale z likierami tak jest, że im dłużej leżakują to lepiej. 
Likier malinowy wyszedł przepyszny, bardzo, ale to bardzo aromatyczny. Przepis publikuję teraz, bo właśnie jest czas, aby go zacząć przyrządzać. A jesienią można się już będzie nim delektować:).




Składniki:
  • 1 kg malin
  • 1 l wódki 45%
  • 0,5 kg cukru


Sposób przygotowania:
  • Maliny wsypać do słoja, zalać wódką tak, aby przykrywała maliny.

  • Zakręcić słój i odstawić w ciepłe miejsce na tydzień.

  • Po tygodniu zlać do innego słoika płyn i odstawić w ciemne miejsce.

  • Owoce w słoju zasypać cukrem, przykryć słój gazą i odstawić w nasłonecznione miejsce. 

  •  Kiedy cukier się rozpuści, zlać syrop.
    Owoce dobrze wycisnąć.
  • Płyn wymieszać z nalewką.
    Gdyby likier okazał się zbyt mętny, można dodatkowo przefiltrować go przez bibułę lub kilkakrotnie złożoną gazę.

  • Po około 3 tygodniach można delektować się likierem 
 
 Polecam też przepis na wiśniówkę ( KLIK )

 

czwartek, 3 lipca 2014

Pierogi z borówkami leśnymi i poziomkami

Pierogi z borówkami leśnymi i poziomkami



Dziś kolejny przepis z owocami lata. Tym razem padło na pierogi z borówkami i poziomkami. Pyszne, a dzięki poziomkom niezwykle aromatyczne. Dlatego proponuję wypróbować ten przepis i zrobić taki letni, lekki obiad. U nas wszystkim bardzo smakowały te nieco odmienne pierogi.

Składniki: ( na 4 porcje )
  • 40 dkg maki
  • gorąca woda ( tyle, aby zagnieść elastyczne ciasto )
  • ewentualnie żółtko
  • szczypta soli
  • 1,5 - 2 szklanki borówek pomieszanych z poziomkami ( u mnie delikatna przewaga borówek )
  • łyżka mąki ziemniaczanej
  • cukier

 Sposób wykonania:

  • Z mąki i gorącej wody zagniatamy ciasto. Można dodać też samo żółtko i szczyptę soli
  • Gdy ciasto jest już sprężyste, cienko go rozwałkowujemy i kroimy w pasy, a potem na kwadraciki ( kto woli wykrawa krążki:) ), u mnie ostatnio były krążki, choć często robię prostokątne pierogi, bo szybciej, a smak ten sam:)
  • Na każdy kwadracik nakładamy pełną łyżeczkę borówek z poziomkami, które wcześniej płukamy, przebieramy, osuszamy, obsypujemy łyżką mąki ziemniaczanej i cukrem ( wg uznania ). Ciasto składamy na pół i zlepiamy pieroga
  • Pierogi gotujemy w lekko osolonej wodzie ok. 3 min od powtórnego zagotowania się wody ( tz.  po wrzuceniu pierogów) na niezbyt dużym ogniu. Woda nie może bardzo mocno się gotować i bulgotać, bo pierogi mogą się rozpaść
  • Po wyjęciu łyżką cedzakowa na talerz polewamy je bułką tartą zapieczoną lekko z masłem ( powinna być lekko płynna ) i posypujemy cukrem
 

wtorek, 1 lipca 2014

Prosta sałatka z fetą

Prosta sałatka z fetą




Dziś moja propozycja na szybką, prostą, a smaczną sałatkę z fetą. U nas była dziś zamiast obiadu. Zjedzona z pieczywem okazała się sycąca. 
Do sałatki kupuję mix sałat. Sałata jest już umyta i gotowa do spożycia. Oliwki można dodać zielone, ale ja ich nie lubię, Zdecydowanie wolę czarne.





Składniki:
  •  mix sałat (1 opakowanie)
  • 3 pomidory
  • ok 10 czarnych oliwek
  • 1 czerwona cebula
  • 1 opakowanie fety ( 270 g )
  • oliwa z oliwek
  • sól
  • pieprz
Sposób przygotowania:
  • Sałatę wsypujemy do dużej miski
  • Pomidory myjemy i kroimy na cząstki
  • Cebulę kroimy w piórka
  • Oliwki kroimy w krążki
  • Fetę kroimy na małe kawałki
  • Wszystkie składniki mieszamy. Doprawiamy delikatnie solą ( feta jest słona ) i pieprzem. Całość skrapiamy oliwą z oliwek
  • Podajemy z pieczywem