sobota, 28 listopada 2015

Domowa shoarma

Domowa shoarma



 
Domowa shoarma to pyszne danie. Składniki są powszechnie dostępne, a w naszej kuchni możemy w prosty sposób wyczarować to smaczne i lubiane danie bliskowschodnie, które zachęca nas swym intensywnym aromatem i wprowadza w orientalny klimat. 

 

Składniki:
  • podwójna pierś z kurczaka
  • 1 czerwona papryka
  • 1 żółta papryka
  • 35 dag pieczarek
  • 1 cebula
  • olej
  • przyprawy: 1/2 łyżeczki  soli, 1/3 łyżeczki pieprzu, 1/2 łyżeczki mielonej kolendry, 1/2 łyżeczki kurkumy, 1 łyżeczka granulowanego czosnku, 1 łyżeczka curry, 1/2 łyżeczki imbiru w proszku, 1/2 papryki ostrej lub chili, 1 łyżeczka słodkiej papryki / lub gotowa przyprawa do shoarmy
Sposób wykonania:
  • Mięso myjemy i kroimy w kostkę. Przekładamy do miski i zasypujemy wcześniej wymieszanymi przyprawami, skrapiamy olejem. Wstawiamy na ok 1/2 godz do lodówki, a następnie smażymy
  • Pieczarki i cebulę obieramy i kroimy
  • Na patelni rozgrzewamy 1 łyżkę oleju i smażymy na nim cebulę, a gdy się zeszkli dodajemy pieczarki, oprószamy solą i pieprzem i smażymy do odparowania płynu
  • Pieczarki łączymy z mięsem, a na osobnej patelni smażymy pokrojoną w kawałki paprykę ( lekko osoloną ). Gdy zmięknie przekładamy do pieczarek i mięsa i jeszcze chwilę razem podgrzewamy, aby smaki się przeszły
  • Podajemy z frytkami lub ryżem i ulubioną surówką. Można też jako dodatek podać sos czosnkowy

czwartek, 26 listopada 2015

Boeuf Strogonow

Boeuf Strogonow

  Strogonow to pyszna potrawa z wołowiny. Do jej przyrządzenia należy kupić dobrej jakości mięso wołowe. Najlepiej nadaje się do tego polędwica wołowa. Można zastąpić ją np pręgą, która po ugotowaniu też jest miękka i delikatna.
     A skąd nazwa tej potrawy? Historia Strogonowa ( a właściwie Stroganowa ) zaczyna się od jednego z najsłynniejszych kucharzy Marie Antoine Careme. Był on kucharzem królów  i cesarzy, ale oprócz tego pełnił też inne ważne obowiązki dyplomatyczne. W czasie Kongresu Wiedeńskiego był kucharzem francuskiego ministra spraw zagranicznych Charlesa Talleyranda. Po zakończeniu Kongresu przebiegły Talleyrand podarował swojego kucharza carowi Rosji Aleksandrowi I. Od tej pory francuski minister wiedział, co się dzieje na carskim dworze. Ale szpiegostwo Carema  poszło w zapomnienie, a do naszych czasów dotrwała sława wielu znakomitych potraw stworzonych przez francuskiego kucharza. I bynajmniej nikt też już nie pamięta, że potrawy stworzył francuski kucharz. Dziś te potrawy są znane na całym świecie jako potrawy kuchni rosyjskiej. Jedną z nich jest właśnie Stroganow. Stroganowowie - to znakomity ród rosyjski  spokrewniony z rodziną carską. Jedną z jego zasług był np. podbój Syberii. Car Aleksander, który był poważnie zadłużony u Stroganowów, nakazał francuskiemu mistrzowi kuchni przyrządzić na ich cześć jakąś potrawę i nazwał ją ich imieniem. W ten sposób powstał pikantny gulasz wołowy, zwany boeuf Stroganow lub po prostu Stroganow. I choć dziś już prawie nikt nie pamięta o historycznych zasługach tego rodu, to nazwisko rosyjskich arystokratów jest znane na całym świecie za sprawą słynnej potrawy wołowej. 

 






Składniki:
  • 1 kg polędwicy wołowej ( można zastąpić pręgą )
  • 40 dag pieczarek
  • 3 kiszone ogórki
  • sól
  • pieprz
  • łyżeczka słodkiej papryki
  • 1/3 łyżeczki ostrej papryki
  • 2 kopiaste łyżeczki przecieru pomidorowego
  • 2 - 2,5 łyżki mąki pszennej
  • 1 cebula
  • olej do smażenia
  • 2 liście laurowe
  • 2 ziarenka ziela angielskiego 
  • 2 duże łyżki śmietany 18%
Sposób przygotowania:
  • Mięso myjemy, oczyszczamy z błon i kroimy w słupki 
  • Na patelni rozgrzewamy olej i obsmażamy na nim mięso w międzyczasie soląc go i doprawiając pieprzem. Z mięsa musi odparować woda i powinno się ładnie przyrumienić
  • W garnku zagotowujemy ok 750 ml wody z zielem angielskim i listkami laurowymi
  • Do gotującej się wody przerzucamy mięso. Gotujemy pod przykryciem
  • Przygotowujemy pieczarki. Obieramy je i kroimy w grubsze plasterki
  • Na patelni rozgrzewamy olej i wrzucamy na niego pokrojoną w piórka cebulę. Smażymy, aż nieco zmięknie i dorzucamy pie czarki. Oprószamy solą i pieprzem. Pieczarki puszczą wodę. Smażymy je aż do całkowitego odparowania płynu
  • Do prawie miękkiego mięsa dorzucamy pieczarki. Jeżeli Strogonow jest za gęsty dolewamy nieco wody. Dosalamy, doprawiamy przecierem, słodką i ostrą papryką, ewentualnie pieprzem i gotujemy
  • Gdy mięso jest już miękkie dorzucamy pokrojone w kostkę ogórki kiszone i gotujemy razem ok 5 minut
  • Na koniec śmietanę rozprowadzamy z mąką i niewielką ilością zimnej wody. Dokładnie mieszamy, aby nie było grudek. Powoli wlewamy do strogonowa cały czas  mieszając. Zagotowujemy i jeszcze chwile wszystko gotujemy
  • Strogonow podajemy z pieczywem, najlepiej z bagietką lub grzankami z bagietki. Świetnie pasują zapiekanki z bagietki z żółtym serem

wtorek, 24 listopada 2015

Placki jarzynowe z dynią i pieczarkami

Placki jarzynowe z dynią i pieczarkami



Z dyni można wyczarować różne smakołyki. Zarówno te słodkie, jak i słone. Dziś przedstawiam propozycję na placki z dodatkiem dyni. Bardzo smaczne i sycące. Podane z ulubioną surówką czy sałatką mogą stanowić doskonałe danie obiadowe. U mnie były w ostatni piątek. I cieszyły się dużym powodzeniem.

 

Składniki:
  • 25 dag dyni
  • 3 średnie ziemniaki
  • 5 pieczarek
  • 1 mała cebulka
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 - 3 łyżki mąki
  • jajko
  • sól
  • pieprz
  • olej
Sposób wykonania:
  • Obraną dynię, ziemniaki i cebulę ścieramy na tarełku o małych oczkach
  • Pieczarki obieramy i też ścieramy na małych oczkach. Pieczarki podsmażamy na oleju, aż odparuje z nich płyn delikatnie je soląc
  • Przestudzone pieczarki łączymy ze startymi jarzynami, przeciskamy czosnek, dodajemy mąkę, jajko oraz sól i pieprz. Wszystko dokładnie mieszamy
  • Placki smażymy na rozgrzanym oleju na średnim ogniu po kilka minut z każdej strony, aż ładnie się zrumienią
  • Po usmażeniu odsączamy na papierowym ręczniku
  • Podajemy z ulubioną surówką i gęstym jogurtem
 

wtorek, 10 listopada 2015

Sałatka z pieczonych buraków do obiadu

Sałatka z pieczonych buraków do obiadu


Przedstawiam Wam przepis na prostą, a bardzo smaczną jarzynkę z buraczków do obiadu. Tym razem są to buraki pieczone, więc ich smak jest intensywniejszy. Bardzo smaczny i zdrowy dodatek do drugiego dania. Do pieczenia wybieramy buraki raczej mniejsze, aby nie wymagały zbyt długiego pieczenia. Długość czasu pieczenia zależy od wielkości i rodzaju buraków. Moje piekłam ok 1,5 godziny.

Składniki:
  • 1 kg czerwonych buraków ( niezbyt dużych )
  • 1 duże jabłko
  • sól
  • pieprz
  • sok z połowy cytryny 
Sposób wykonania:
  • Buraki myjemy, nie obieramy i wykładamy na blachę w piekarniku. Ja blachę pokrywam folią aluminiową 
  • Buraki pieczemy w 180 stopniach ok 1 godziny, a kolejne pół godziny w 200 stopniach ( czas pieczenia może być krótszy w przypadku młodych buraków lub jeśli buraczki są nieduże ). Na koniec sprawdzamy widelcem, czy buraki są już miękkie
  • Miękkie buraki wyjmujemy z piekarnika i studzimy. Jeszcze lekko ciepłe obieramy ze skórki
  • Buraczki ścieramy na tarełku o dużych oczkach, podobnie obrane jabłko. Mieszamy
  • Buraki z jabłkiem doprawiamy solą, pieprzem i sokiem z cytryny
  • Pozostawiamy na ok 0,5 godziny, aby smaki się przegryzły. Podajemy jako jarzynkę do drugiego dania

czwartek, 5 listopada 2015

Dlaczego warto jeść dynię?

Dlaczego warto jeść dynię? 


    Dynia króluje na naszych stołach od końca września nawet do stycznia. W dobrych warunkach potrafi się utrzymać nawet do wiosny.
Dynia to bardzo smaczny i odżywczy owoc. Dynia obejmuje ok. 760 gatunków. W Polsce uprawia się najchętniej dynię o żółto-pomarańczowym miąższu bogatą w drogocenne pestki. 
Dynia pochodzi z Ameryki Środkowej i po raz pierwszy przypłynęła do Europy wraz z Krzysztofem Kolumbem. Początkowo traktowana była jako egzotyczna ciekawostka, ale wkrótce Europejczycy odkryli jej liczne zalety i po około stu latach od jej przywiezienia na nasz kontynent była już uprawiana w prawie każdym kraju europejskim. Równie szybko zdobyła popularność w Polsce, gdzie gościła zarówno na stołach chłopskich, jak i w pańskich domach. Oprócz walorów smakowych doceniano wtedy też jej inne zalety. Nasiona dyni pełniły w tamtych czasach funkcję afrodyzjaków wpływających na wigor. Zarówno panowie, jak i chłopi raczyli się pestkami dyni przed miłosnymi schadzkami, a żony karmiły nimi niemrawych mężów:-). 
Najbardziej wartościowa jest dynia o pomarańczowym miąższu. Im jej kolor jest intensywniejszy, tym więcej w niej cennych składników i witamin. Dynia zawiera sporo witaminy A, B1. B2, C, PP, a także fosfor, żelazo, wapń, magnez i potas, a oprócz tego wielkie ilości beta-karotenu, który w organiźmie  jest zamieniany na witaminę A, doskonale wpływającą na wzrok, włosy i paznokcie, zwalczającą wolne rodniki i zapobiegającą nowotworom. Dynia zawiera też sporo białka, a mimo to nie tuczy. Wręcz przeciwnie. Dzięki dużej zawartości celulozy pomaga w kuracjach odchudzających. Przyspiesza metabolizm dzięki czemu organizm pozbywa się nagromadzonych tłuszczów. Dynia jest też jednym z nielicznych znanych nam źródeł witaminy T ( B11 ), która pomaga w chorobach krzepnięcia krwi i pomaga zwalczać różne rodzaje niedokrwistości.
Dynia pomaga w nieżytach żołądka i nawet dla "wrażliwych" żołądków w wersji rozgotowanej jest lekkostrawna i łatwo przyswajalna. Dynia pomaga też w chorobach krążenia. Działa odkwaszająco, moczopędnie i żółciopędnie. Dodaje sił rekonwalescentom. Dynia pomaga w leczeniu nadciśnienia. Wzmacnia układ odpornościowy i co ważne nie traci swych cennych właściwości nawet po ugotowaniu. Dynia ma wysoki indeks glikemiczny, dlatego nie jest polecana dla diabetyków. Miąższ dyni działa przeciwwymiotnie - jest dobry dla kobiet w ciąży i na chorobę lokomocyjną. 
Miąższ dyni powinniśmy jeść z niewielkim dodatkiem tłuszczu i to pod każdą postacią: zup, farszów, na surowo, w postaci marynat, w wersji gotowanej czy pieczonej. Dynię można jeść na słodko, jako dodatek do ciast i deserów , w postaci słodkich dżemów, ale tez na słono i pikantnie, gdzie nasza inwencja kulinarna ma nieograniczone pole do popisu.
   Osobną sprawą są pestki z dyni. To skarbnica cynku. Pestki dyni to najbardziej przystępne źródło łatwo przyswajalnego organicznego cynku. Kilogram pestek zawiera od 130 do 200 mg cynku. Mężczyźni potrzebują cynku czterokrotnie więcej niż kobiety. Niedobór cynku powoduje u nich dolegliwości m.in. związane z prostatą. 
Cynk jest też potrzebny włosom i paznokciom. Dzięki niemu goją się szybciej wszelkie rany. Działa też zbawiennie na cerę. Leczy trądzik i opryszczkę. 
Pestki z dyni, dzięki zawartości oleju, który zawiera spore ilości fitosteroli i nienasyconych kwasów tłuszczowych obniżają poziom "złego" cholesterolu, a co za tym idzie zapobiegają miażdżycy. Ponadto pestki z dyni zawierają lekkostrawne białka, a oprócz dużych ilości cynku także selen, miedź, mangan i magnez. Pestki dyni stosuje się też w leczeniu stanów zapalnych nerek i pęcherza moczowego. 
Z pestek dyni produkuje się też olej. Jest tłoczony na zimno, dzięki czemu zachowuje swoje właściwości odżywcze, a kwasy nienasycone nie ulegają rozpadowi. Ma ciemnozielono-brązowy kolor i orzechowy aromat. Jest lekkostrawny. Zawiera sporo witamin:B1, B2, B6, E, A, C i D. Jest bogaty w beta-karoten, cynk, potas i selen. 80% kwasów tłuszczowych zawartych w oleju z pestek dyni to kwasy nienasycone, które w organiźmie są niezbędne do wytworzenia witaminy D, hormonów i budowy ścianek komórkowych. Oleju z pestek dyni powinno się używać na zimno wzbogacając nim np sałatki i surówki. Przechowywać powinno się go w chłodnym i ciemnym miejscu. 
   W Tervuren niedaleko Brukseli organizuje się Europejskie Mistrzostwa Hodowców Dyń. Rekordzistki ważą nawet i 500 kg. Swego czasu do konkursu wystawiono dynię, która warzyła 630 kg. Największą dynię na świecie wyhodowano w USA - 821 kg. W Polsce też corocznie odbywa się we Wrocławiu Festiwal Dyni. Polska rekordzistka liczyła sobie 773 kg i wyrosła na Dolnym Śląsku w Zdzieszowicach. 

 


niedziela, 1 listopada 2015

Sok z pigwy

Sok z pigwy


Sok / syrop z pigwy to idealny dodatek do herbaty. Aromatyczny, smaczny i zawierający sporo witaminy C. Nie na darmo jest zwana polską cytryną. Pigwa ma też sporo innych witamin i składników mineralnych, a oprócz nich przede wszystkim kusi swym smakiem i aromatem. Sok z pigwy powinien być pod ręką w takim czasie jak teraz, gdy zaczynają się przeziębienia i grypy. Wzmacnia odporność i wspomaga układ odpornościowy. Więcej o pigwie pisałam przy okazji nalewki ( odnośnik nieco niżej ). Szkoda, że pigwa jest u nas tak mało popularna, bo to samo zdrowie. Nie daje się jeść na surowo, bo jest za twarda i za kwaśna, ale w przetworach smakuje wyśmienicie. W sklepach trudno ją dostać, choć w tamtym roku widziałam ją w Realu. Bardziej można ją kupić na targu, choć i to sporadycznie. Ja dostaję od mojej cioci, która w przydomowym ogrodzie ma pigwę i pigwowca. W tamtym roku zrobiłam sok i nalewkę, która wyszła doskonała. Przepis jest TUTAJ. W tym roku podaję przepis na sok. Sposób stary jak świat. Należy zasypać owoce cukrem, a one po kilku dniach puszczą obficie sok.


Składniki:
  • owoce pigwy/pigwowcą
  • cukier
Sposób wykonania:

Owoce pigwy szorujemy, osuszamy i kroimy na 4 części. Nie obieramy. Wydrążamy gniazda nasienne i ćwiartki kroimy na jeszcze mniejsze części. Pokrojoną pigwę wsypujemy do słoja przesypując ją cukrem. Cukru powinno być mniej więcej tyle co pigwy, chyba, że będziemy pasteryzować, to wówczas możemy na przykład na 1 kg pigwy wsypać 0,5 kg cukru. Słoik zakręcamy i ustawiamy w ciepłym miejscu. Raz dziennie słój wstrząsamy, aby ułatwić rozpuszczenie się cukru. Po 3-4 dniach, gdy syrop zbierze się na dnie słoja zlewamy go do butelek. Jeśli mamy zamiar dłużej go przechowywać można zapasteryzować ( ok 10 min ). Ponoć pigwa nie traci zbyt wiele wartości przy pasteryzacji. Jeśli będzie do wykorzystania w szybkim czasie wystarczy zlać do butelek i przechowywać w lodówce.