niedziela, 26 lutego 2017

Polędwiczka wieprzowa duszona z warzywami

Polędwiczka wieprzowa duszona z warzywami

     
       Dziś prosty przepis na smaczne mięso z polędwiczki wieprzowej. Jako, że ostatnio dużo mniej smażę, postanowiłam i polędwiczkę udusić. Z dodatkiem warzyw. Dodałam marchew, pietruszkę i seler, ale można dodać też pieczarki czy fasolkę szparagową. Dodatkowo do polędwiczki przygotowałam cebulkę, dużo cebulki, którą w takiej wersji bardzo lubi mój mąż.

Składniki:
  • 2  polędwiczki wieprzowe 
  • 1 marchewka
  • 1 mała pietruszka
  • niewielki kawałek selera
  • 2 duże cebule
  • sól
  • pieprz
  • majeranek
  • sos sojowy
  • ok 2 szklanki bulionu
  • olej
Sposób przygotowania:
  • Polędwiczki umyć, osuszyć, obrać ewentualnie z błon
  • Doprawić je solą, pieprzem i skropić sosem sojowym. Odstawić na godzinę do lodówki
  • Po tym czasie polędwiczki obsmażyć z każdej strony na patelni na niewielkiej ilości oleju, a następnie przełożyć do gotującego się bulionu ( na razie 1 szklanka ). Dodać pokrojone w słupki warzywa, posypać majerankiem i dusić pod przykryciem ok. 35- 40 minut W miarę potrzeby uzupełniać bulion
  • Na patelnię, na której smażyliśmy polędwiczkę, przełożyć pokrojoną w półkrążki cebulę, lekko osolić ( szybciej zmięknie ), dodać nieco oleju i smażyć, aż zmięknie i lekko się zeszkli. Podawać jako dodatek do polędwiczki, która smakuje zarówno z ziemniakami jak i z pieczywem

niedziela, 19 lutego 2017

Faworki staropolskie

Faworki staropolskie




   Nadszedł czas, kiedy wypada upiec pączki, a przynajmniej faworki. Te nie są aż tak wymagające, więc każdy może spróbować w swojej kuchni przygotować ten tradycyjny przysmak ostatkowy. U nas muszą być obowiązkowo. Są bombą kaloryczną, ale raz do roku można się pokusić i zjeść ten prosty, a pyszny wypiek. Żeby bomba kaloryczna była mniejsza można usmażyć je nie na smalcu, lecz na oleju rzepakowym, choć czy w ogóle można mówić w tym wypadku o mniejszej bombie kalorycznej!? :-)
Dziś podaję przepis ze starej książki kucharskiej pamiętającej jeszcze czasy młodości mojej babci.

 

 

Składniki:
  • 400 g mąki 
  • 20 g cukru pudru
  • 40 g masła
  • 8 żółtek i 4 jaja
  • 1 łyżka gęstej śmietany 18%
  • kieliszek spirytusu 
  • olejek arakowy
  • smalec do smażenia ( ok 500 g ) lub opcjonalnie olej rzepakowy
  • cukier puder i cukier waniliowy do posypania
Sposób wykonania:
  • Całe jaja rozkłócić i ubić na pianę
  • Do przesianej przez sito mąki dodać cukier, masło ( miękkie ), żółtka, ubite jajka, śmietanę, spirytus i olejek arakowy ( kilka kropli )
  • Wszystkie składniki zagnieść i wyrobić gładkie ciasto, następnie wybić wałkiem, aż pojawią się pęcherzyki
  • Ciasto cienko rozwałkować i kroić je nożem lub specjalnym radełkiem na  paski ok 2,5 - 3 cm i długości ok 8-10 cm. W środku każdego paska zrobić wzdłuż nacięcie, przez które należy przełożyć jeden koniec ciasta, tak aby utworzył się węzeł
  • W rondlu rozgrzać smalec lub olej  i do gorącego tłuszczu wkłądać partiami uformowane faworki
  • Smażyć je z obu stron na złoty kolor, a następnie wyjmować łyżką cedzakową na papierowy ręcznik, aby odciekły z tłuszczu
  • Jeszcze ciepłe obsypać cukrem pudrem wymieszanym z cukrem waniliowym

czwartek, 9 lutego 2017

Róże karnawałowe

Róże karnawałowe





W moim rodzinnym domu na Tłusty Czwartek zawsze piekło się faworki  albo róże karnawałowe.  Ciasto może być to samo, ale pracy przy różach jest nieco więcej, ale i efekt jest dużo większy. Dlatego warto się skusić na przygotowanie róż karnawałowych, zwłaszcza jak spodziewamy się gości. Pięknie przystroją one stół i oprócz niezbywalnych efektów smakowych na pewno dostarczą efektów wizualnych i estetycznych:-), no chyba żeby komuś nie wyszły, ale tu prawdopodobieństwo jest raczej żadne. Dokładny opis w sposobie wykonania gwarantuje sukces.




Składniki:
  • 340 g mąki pszennej
  • 4 żółtka
  • 2 łyżki spirytusu
  • 4 łyżki gęstej śmietany
  • 1/4 szklanki piwa
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • szczypta soli
  • 500 g smalcu do smażenia
  • cukier puder do oprószenia upieczonych róż 
  • marmolada o smaku różanym do nadziewania
Sposób wykonania:
  • Mąkę łączymy z solą i cukrem w misce, a następnie dolewamy piwo, spirytus, dodajemy żółtka i śmietanę. Wszystko mieszamy i bardzo dokładnie wyrabiamy, aż ciasto będzie jednolite i sprężyste
  • Wyrobione ciasto przekładamy na stolnicę i wybijamy wałkiem, aż pojawią się na cieście pęcherzyki powietrza ( ok 10 minut )
  • Tak przygotowane ciasto dzielimy na 3 - 4 części i każdą z nich cienko rozwałkowujemy podsypując delikatnie mąką
  • Przygotowujemy foremki do wycinania kółeczek w trzech rozmiarach ( ja posiadam metalowe foremki o różnych średnicach. Jeśli ktoś nie ma takich foremek należy przygotować szklankę i np kieliszki o różnych średnicach )
  • Foremkami wykrawamy kółeczka - taką samą ilość kółeczek o różnych średnicach. Każde kółeczko wokół nacinamy w pięciu miejscach
  • Kółeczka o różnych średnicach nakładamy na siebie zaczynając od największego. Nakładamy je tak, aby nacięcia nie pokrywały się ze sobą. Po złożeniu trzech kółeczek środek dociskamy palcem, aby poszczególne części róży zlepiły się
  • W rondlu rozgrzewamy smalec. Przed wrzuceniem pierwszej porcji ciasta robimy próbę, czy tłuszcz jest już odpowiednio gorący. Do tłuszczu wrzucamy kawałeczek ciasta. Powinno szybko wypłynąć i w miarę szybko się zezłocić
  • Do tłuszczu wrzucamy partiami róże mniejszymi kółeczkami do dołu. Gdy ciasto zrumieni się od spodu i jest już sztywne przewracamy róże na drugą stronę i odczekujemy, aż spód również się zezłoci
  • Róże wyjmujemy na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym w celu odsączenia ciasta z tłuszczu
  • Po wystudzeniu róże posypujemy cukrem pudrem, a środki wypełniamy marmoladą różaną