czwartek, 5 listopada 2015

Dlaczego warto jeść dynię?

Dlaczego warto jeść dynię? 


    Dynia króluje na naszych stołach od końca września nawet do stycznia. W dobrych warunkach potrafi się utrzymać nawet do wiosny.
Dynia to bardzo smaczny i odżywczy owoc. Dynia obejmuje ok. 760 gatunków. W Polsce uprawia się najchętniej dynię o żółto-pomarańczowym miąższu bogatą w drogocenne pestki. 
Dynia pochodzi z Ameryki Środkowej i po raz pierwszy przypłynęła do Europy wraz z Krzysztofem Kolumbem. Początkowo traktowana była jako egzotyczna ciekawostka, ale wkrótce Europejczycy odkryli jej liczne zalety i po około stu latach od jej przywiezienia na nasz kontynent była już uprawiana w prawie każdym kraju europejskim. Równie szybko zdobyła popularność w Polsce, gdzie gościła zarówno na stołach chłopskich, jak i w pańskich domach. Oprócz walorów smakowych doceniano wtedy też jej inne zalety. Nasiona dyni pełniły w tamtych czasach funkcję afrodyzjaków wpływających na wigor. Zarówno panowie, jak i chłopi raczyli się pestkami dyni przed miłosnymi schadzkami, a żony karmiły nimi niemrawych mężów:-). 
Najbardziej wartościowa jest dynia o pomarańczowym miąższu. Im jej kolor jest intensywniejszy, tym więcej w niej cennych składników i witamin. Dynia zawiera sporo witaminy A, B1. B2, C, PP, a także fosfor, żelazo, wapń, magnez i potas, a oprócz tego wielkie ilości beta-karotenu, który w organiźmie  jest zamieniany na witaminę A, doskonale wpływającą na wzrok, włosy i paznokcie, zwalczającą wolne rodniki i zapobiegającą nowotworom. Dynia zawiera też sporo białka, a mimo to nie tuczy. Wręcz przeciwnie. Dzięki dużej zawartości celulozy pomaga w kuracjach odchudzających. Przyspiesza metabolizm dzięki czemu organizm pozbywa się nagromadzonych tłuszczów. Dynia jest też jednym z nielicznych znanych nam źródeł witaminy T ( B11 ), która pomaga w chorobach krzepnięcia krwi i pomaga zwalczać różne rodzaje niedokrwistości.
Dynia pomaga w nieżytach żołądka i nawet dla "wrażliwych" żołądków w wersji rozgotowanej jest lekkostrawna i łatwo przyswajalna. Dynia pomaga też w chorobach krążenia. Działa odkwaszająco, moczopędnie i żółciopędnie. Dodaje sił rekonwalescentom. Dynia pomaga w leczeniu nadciśnienia. Wzmacnia układ odpornościowy i co ważne nie traci swych cennych właściwości nawet po ugotowaniu. Dynia ma wysoki indeks glikemiczny, dlatego nie jest polecana dla diabetyków. Miąższ dyni działa przeciwwymiotnie - jest dobry dla kobiet w ciąży i na chorobę lokomocyjną. 
Miąższ dyni powinniśmy jeść z niewielkim dodatkiem tłuszczu i to pod każdą postacią: zup, farszów, na surowo, w postaci marynat, w wersji gotowanej czy pieczonej. Dynię można jeść na słodko, jako dodatek do ciast i deserów , w postaci słodkich dżemów, ale tez na słono i pikantnie, gdzie nasza inwencja kulinarna ma nieograniczone pole do popisu.
   Osobną sprawą są pestki z dyni. To skarbnica cynku. Pestki dyni to najbardziej przystępne źródło łatwo przyswajalnego organicznego cynku. Kilogram pestek zawiera od 130 do 200 mg cynku. Mężczyźni potrzebują cynku czterokrotnie więcej niż kobiety. Niedobór cynku powoduje u nich dolegliwości m.in. związane z prostatą. 
Cynk jest też potrzebny włosom i paznokciom. Dzięki niemu goją się szybciej wszelkie rany. Działa też zbawiennie na cerę. Leczy trądzik i opryszczkę. 
Pestki z dyni, dzięki zawartości oleju, który zawiera spore ilości fitosteroli i nienasyconych kwasów tłuszczowych obniżają poziom "złego" cholesterolu, a co za tym idzie zapobiegają miażdżycy. Ponadto pestki z dyni zawierają lekkostrawne białka, a oprócz dużych ilości cynku także selen, miedź, mangan i magnez. Pestki dyni stosuje się też w leczeniu stanów zapalnych nerek i pęcherza moczowego. 
Z pestek dyni produkuje się też olej. Jest tłoczony na zimno, dzięki czemu zachowuje swoje właściwości odżywcze, a kwasy nienasycone nie ulegają rozpadowi. Ma ciemnozielono-brązowy kolor i orzechowy aromat. Jest lekkostrawny. Zawiera sporo witamin:B1, B2, B6, E, A, C i D. Jest bogaty w beta-karoten, cynk, potas i selen. 80% kwasów tłuszczowych zawartych w oleju z pestek dyni to kwasy nienasycone, które w organiźmie są niezbędne do wytworzenia witaminy D, hormonów i budowy ścianek komórkowych. Oleju z pestek dyni powinno się używać na zimno wzbogacając nim np sałatki i surówki. Przechowywać powinno się go w chłodnym i ciemnym miejscu. 
   W Tervuren niedaleko Brukseli organizuje się Europejskie Mistrzostwa Hodowców Dyń. Rekordzistki ważą nawet i 500 kg. Swego czasu do konkursu wystawiono dynię, która warzyła 630 kg. Największą dynię na świecie wyhodowano w USA - 821 kg. W Polsce też corocznie odbywa się we Wrocławiu Festiwal Dyni. Polska rekordzistka liczyła sobie 773 kg i wyrosła na Dolnym Śląsku w Zdzieszowicach. 

 


2 komentarze:

  1. Dynia to świetne warzywo, smakuje dobrze zarówno na słono, jak i na słodko :) i do tego jest mega zdrowa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny post. Ja dynię uwielbiam :-)

    OdpowiedzUsuń