sobota, 3 września 2016

Leczo na bogato

Leczo na bogato

 

Leczo to u nas typowe danie na ten czas, czyli przełom sierpnia i września. Warzywa są teraz tanie, więc można swobodnie zajadać się tą smaczną potrawą. 
Zrobiłam tym razem leczo na bogato, czyli oprócz papryki i pomidorów dałam jeszcze cukinię i pieczarki. A do tego wędlinę: kiełbasę i boczek. Leczo wyszło pyszne i zniknęło szybko, mimo, że gar był duży.



Składniki: ( na ok 8 porcji )
  • 4 duże czerwone papryki
  • 2 papryki żółte
  • 1 kg pomidorów ( najlepiej podłużne limy, bo mają dużo miąższu a mało pestek )
  • 2 cebule 
  • 2 duże ząbki czosnku
  • 2 młode cukinie
  • 10 sztuk pieczarek
  • 25 dag boczku
  • 3 laski kiełbasy
  • sól
  • pieprz
  • majeranek
  • ostra mielona papryka
  • kilka łyżek oliwy z oliwek
Sposób przygotowania:
  • Papryki myjemy, kroimy wzdłuż i usuwamy gniazda nasienne. Miąższ kroimy w kostkę
  • Cebulę siekamy
  • Pomidory przekrawamy na czubku na krzyż i sparzamy we wrzątku. Wyjmujemy, studzimy  i ściągamy skórkę 
  • Cukinię kroimy na pół plasterki lub ćwierć plasterki
  • Pieczarki obieramy i kroimy w plasterki
  • W dużym garnku rozgrzewamy oliwę i wrzucamy na nią cebulę. Chwilę smażymy do lekkiego zeszklenia często mieszając, aby się nie przypaliła. Gdy się zeszkli dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i chwilę razem smażymy
  • Do garnka z cebulą dodajemy pokrojoną paprykę i pieczarki. Oprószamy delikatnie solą i dusimy w garnku ok 5 minut często mieszając
  • Do garnka z papryką dorzucamy pokrojone na niewielkie kawałki pomidory i całość dusimy ok 15 minut, aż papryka zmięknie
  • W tym czasie przygotowujemy wędlinę: na patelni podsmażamy pokrojoną w półplasterki kiełbasę, aż wytopi się z niej tłuszcz. Odławiamy kiełbasę z tłuszczu i dorzucamy do warzyw
  • Do leczo dorzucamy pokrojoną cukinię, mieszamy i dalej gotujemy na wolnym ogniu
  • Pokrojony w kostkę boczek również podsmażamy na patelni, aby wytopił się nadmiar tłuszczu, a następnie dorzucamy do potrawy
  • Całość gotujemy do momentu, aż cukinia zmięknie, ale się nie rozpadnie
  • Potrawę doprawiamy solą, pieprzem, ostrą papryką i majerankiem
  • Podajemy z pieczywem

8 komentarzy:

  1. Aniko, nie ma lata bez tego dania!
    Twoje leczo faktycznie na bogato! Pysznie rozpoczynasz wrzesień ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. pycha! :) leczo o tej porze roku najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prawie się zmówiłyśmy bo na weekend też przygotowałam leczo ale tym razem z klopsikami z mięsa wołowo-wieprzowego.
    Też było na bogato a nawet jeszcze była kalarepka.
    Pierwszy raz zdecydowałam się na wersję klopsikową i nie żałuję - było pyszne!!!
    Robiłaś kiedyś takie danie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klopsiki wieprzowo - wołowe robiłam, ale takiej wersji leczo, o której piszesz, czyli z dodatkiem klopsików, nie! Ciekawa wersja! Podoba mi się! Faktycznie na bogato! A co ... jak szaleć to szaleć! :-)

      Usuń
  4. Te klopsiki do leczo robi się bardzo malutkie, takie małe kuleczki, wielkość jak rafaello i to już maksimum ich wielkości.
    Wygląda to bardzo efektownie.
    Cieszę się, że i ja coś mogę podpowiedzieć:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny przepis:-) a ja podaję leczo z ryżem:-) smacznego!

    OdpowiedzUsuń