czwartek, 1 września 2016

Domowy sok malinowy. Sok malinowy na zimę

Domowy sok malinowy.
 Sok malinowy na zimę





Nic nie zastąpi domowego soku malinowego dodawanego do herbaty w zimowe i jesienne wieczory. Jest aromatyczny, pyszny i przede wszystkim zdrowy. Niezastąpiony w czasie przeziębień i w okresie, gdy na polu zimno i plucha. Wzmacnia odporność, dostarcza sporo różnych związków, które doprowadzają nasz organizm do porządku.
        Ja robię sok malinowy metodą naszych babć, czyli zasypuję maliny w słojach cukrem i czekam, aż puszczą sok. Ale czekać nie można za długo, bo z soku może się zrobić napój wysokoprocentowy. Optymalny czas to 24 - 36 godzin i sok należy cedzić. Sporo soku pozostaje jednak w malinach i dlatego pozostałą część przecieram przez sito lub wyciskam przez lnianą ściereczkę ( tak robiła moja mama ). A cukier, który ustał się na dnie po prostu przerzucam do soku. Na koniec całość soku można jeszcze raz przecedzić, aby uniknąć w soku pesteczek. Otrzymujemy w ten sposób gęsty sok przecierowy, bo łączymy sok klarowny z przetartymi malinami. To jedna z metod robienia soku malinowego. Korzystam też z innych sposobów, np z parownika lub po prostu gotuję maliny z odrobiną wody, ale dziś przedstawiam ten sposób naszych mam i babć.







Składniki:
  • 5 kg malin
  • 2 - 2,5 kg cukru
Sposób przygotowania:

Maliny przebieramy i wrzucamy do dużych, wyparzonych słoików przesypując je cukrem.
Napełnione malinami słoiki przykrywamy 2-3 krotnie złożoną gazą i obwiązujemy sznurkiem lub zakładamy gumkę.
Słoiki odstawiamy na parapet okienny na 24-36 godzin, aż puszczą sok. Nie należy przekraczać tego czasu, bo z soku może się zrobić winko.
Sok zlewamy cedząc go przez gęste sito. Osiadły na dnie cukier również przekładamy do soku. Maliny, które zawierają jeszcze sporo soku przekładamy partiami do lnianej ściereczki ( lub wielokrotnie złożonej gazy) i wyciskamy z nich pozostały sok. Można przecierać też przez gęste sito. Tak uzyskany sok można jeszcze przecedzić przez sitko, aby uniknąć w soku pestek.
Uzyskany sok zagotowujemy, w trakcie zbierając z powierzchni "szumowiny".
Gdy sok się zagotuje przelewamy gorący do wyparzonych w piekarniku i jeszcze gorących słoiczków. Zakręcamy ( przykrywki też wyparzam w piekarniku).
Tak przygotowane słoiczki z sokiem ustawiamy na kocu i przykrywamy kolejnym. Pozostawiamy w nich do wystudzenia. Potem wynosimy do spiżarni.

Sterylizacja słoików: wymyte słoiki i przykrywki układam w piekarniku i podgrzewam piekarnik do 120 stopni. Słoiki wyparzam w piekarniku ok 20 minut

4 komentarze:

  1. A ja robię sok z surowych malin żadnego gotowania. Pyszny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie dorodne owoce;-)Słoiczki pięknie ustrojone.A soczek mniam.......

    OdpowiedzUsuń
  3. Domowe soki i syropy to jest to! Najlepsze i nie do zastąpienia :)

    OdpowiedzUsuń