poniedziałek, 21 lipca 2014

Ogórki konserwowe z chili na zimę

Ogórki konserwowe z chili na zimę




 
Ogórki konserwowe  z chili to propozycja dla amatorów pikantnych potraw. Robi się je podobnie jak ogórki konserwowe, tylko do słoiczków wkładamy kilka pasków papryczki chili. W zależności od tego, jaką ostrość ogórków chcemy osiągnąć, dodajemy odpowiednią ilość papryczki. U mnie są to dwa podłużne paski czerwonej papryczki chili. I jest wg mnie w sam raz. Coś więcej na temat tych ostrych papryczek możecie przeczytać TUTAJ. A ogórki musicie zrobić i wtedy przekonacie się, jak smakują z dodatkiem chili. 
Z podanej poniżej ilości składników wychodzą 4 słoiki ( zrobiłam  2 słoiki  litrowe, a dwa 0,7 l ) 

 

Składniki:
  • 2 kg ogórków 
  • 5 szklanek wody
  • 1 szklanka octu 10 %
  • 4 łyżki cukru
  • 1,.5 łyżki soli 
  • 1 duża lub 2 mniejsze papryczki chili
  • gorczyca
  • ziele angielskie
  • liść laurowy
  • czosnek
  • chrzan
  • baldachy koperku
Sposób przygotowania:
  • Ogórki myjemy
  • Słoiki i przykrywki myjemy, wyparzamy
  • Z wody, octu, cukru i soli przygotowujemy zalewę. Należy wszystkie składniki zagotować
  • Do każdego słoika wsypujemy ok 0,5 łyżeczki gorczycy, 2 ziarna ziela angielskiego, duży ząbek czosnku ( ja kroję na pół ) i liść laurowy
  • W słoikach ściśle układamy ogórki. Między nie wciskamy kawałek chrzanu, po dwa paski papryczki, baldach kopru i zalewamy zalewą tak, aby przykryła ogórki
  • Słoiki zakręcamy i pasteryzujemy ok 12 - 15 minut ( duże litrowe słoiki, mniejsze krócej )
  • Po tym czasie słoiki wyjmujemy z wody i odstawiamy do wystygnięcia, a następnie wynosimy do spiżarni lub piwnicy
 

8 komentarzy:

  1. takie ogóreczki są pycha, choć bardziej wolę z chili i curry :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Juz kilka różnych ogóreczków robiłam. Moje ulubione to chili z miodem! Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja robiłam wszystko według przepisu i ogórki wyszły mi miękkie :((( nie wiem co zrobiłam nie tak. A taką miałam ochotę na te ogóreczki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Złe ogórki. Dla tego ogórki kupuje się gruntowe, od Janusza z wąsem, na targu, w zabitej dechami dziurze.
      Inna sprawa, że nie można ich zalać gotującym się wywarem, bo zmiękną za szybko a słoik zassie się zaraz po zakreceniu. Dupa zbita. Ogórki z kerfura czy innej bierdonki nie nadają się do niczego.

      Usuń
    2. za miękkie bo ogórki pasteryzujemy tylko 10 minut

      Usuń
  4. może za długo pasteryzowałaś słoiki?

    OdpowiedzUsuń
  5. Gorącą zalewą czy przestudzoną zalewasz?

    OdpowiedzUsuń