poniedziałek, 2 marca 2020

Pierogi ruskie bez lepienia

Pierogi ruskie bez lepienia


    Wszyscy uwielbiamy ruskie pierogi. Uwielbiamy je jeść, choć niekoniecznie je robić. Zrobienie farszu to żaden problem i nie zabiera to zbyt dużo czasu, ale ulepienie powiedzmy 60 pierogów dla całej rodziny bywa już zajęciem żmudnym, nudnym i zaliczanym nie do tych, które sprawiają nam przyjemność. Warto więc od czasu do czasu sobie ulżyć i zrobić z ruskiego nadzienia placuszki,  smażone lub pieczone w piekarniku. Znacznie mniej pracy, a efekt bardzo zadowalający. Na zdjęciach są placuszki z piekarnika    ( wersja mniej kaloryczna ), ale robię też smażone na patelni na oleju - to dla tych, którzy nie przejmują się krągłościami:-).

Składniki:

  • 80 dag ziemniaków
  • 20 dag sera białego
  • 1 cebula ( duża)
  • 2-3 łyżki oleju
  • sól i pieprz
  • 2-3 jajka
  • bułka tarta
Sposób przygotowania:
  • Ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie, odcedzamy i dokładnie ubijamy łyżka do puree. Studzimy
  • Ser ścieramy na tarełku o małych oczkach
  • Cebulę ( drobno posiekaną ) podsmażamy do zrumienienia na oleju
  • Łączymy ziemniaki, ser i cebulę. Doprawiamy pieprzem i ewentualnie solą. Dokładnie mieszamy
  • Jajka rozbijamy i roztrzepujemy
  • Z farszu formujemy placuszki, moczymy w jajku i obtaczamy w tartej bułce
  • Możemy upiec w piekarniku ( ja piekłąm w 180 st aż do lekkiego zrumienienia ) lub usmażyć na oleju ( wersja bardziej kaloryczna ). 
  • Do placków niektórym smakuje zimny kefir, innym czysty barszcz. Można też zajadać solo lub  z ulubioną surówką


2 komentarze: